Tyjesz? Chrapanie i bezdech senny może być przyczyną otyłości!

Osoby, które starają się zrzucić zbędne kilogramy, często zapominają o tym, jak ważnyw procesie odchudzania jest zdrowy sen. A niejednokrotnie to właśnie otyłość jestprzyczyną tego, że pojawia się u nich chrapanie i bezdech senny, które w znacznymstopniu obniżają jakość odpoczynku. Jeden problem napędza więc drugi, czy możliwiejest zatem przerwanie tego zamkniętego koła?

Otyłość może zwiększyć chrapanie

Nadwaga może nasilać chrapanie i prowadzi u niektórych osób do obturacyjnego bezdechu sennego (OSA). Dlaczego? Ponieważ nadmiar tłuszczu nie gromadzi się tylko na brzuchu czy udach, ale także na twarzy, wokół szczęki i na szyi. Oznacza to zwężenie gardła, co prowadzi do powstawania hałaśliwych dźwięków podczas oddychania, a nawet do kilkusekundowego podduszenia. Innym powodem jest to, że tłuszcz wokół klatki piersiowej obciąża płuca, przez co niemożliwe jest wzięcie pełnego oddechu.

Chrapanie może zwiększyć otyłość

Chrapanie może faktycznie zwiększyć skłonność do uzyskania niechcianej wagi. Powodem takiego stanu rzeczy jest przerwanie snu, co zakłóca pracę delikatnego układ hormonalnego, a gdy zaburzona zostanie równowaga, dochodzi do jednego lub kilku z wielu możliwych złych efektów – w tym do tendencji do gromadzenia tłuszczu.

Ponadto, jeśli budzisz lub częściowo wybudzasz się w nocy (z czego możesz nawet nie
zdawać sobie sprawy) będziesz bardziej zmęczony i rozdrażniony w ciągu dnia. Oznacza to, że będziesz mniej aktywny i prawdopodobnie bardziej głodny, ponieważ ciało instynktownie szuka pożywienia przy braku energii. Jest to logiczne, lecz w tym przypadku zupełnie nieuzasadnione zachowanie organizmu.

Zaburzona gospodarka hormonalna prowadzi do poważnych schorzeń Istnieją dwa główne szlaki, w których sen wpływa na uwalnianie hormonów – oś podwzgórzowo-przysadkowa i autonomiczny układ nerwowy.

Uwalnianie hormonów przez przysadkę mózgową kontroluje wydzielanie innych związków z obwodowych gruczołów dokrewnych, a cały ten proces w dużej mierze zależy od odpowiedniej jakości snu. Dotyczy to np. hormonu wzrostu – elementu, który jest niezbędny do regeneracji komórek i prawidłowego rozdzielania wartości odżywczych skumulowanych w organizmie.

Podczas głębokiego snu aktywność układu nerwowego współczulnego jest na ogół
zmniejszona, z kolei przywspółczulnego wzrasta. Utrata snu wiąże się z zaburzeniem
równowagi sympatyczno-ruchowej, a ta w znaczący sposób wpływa na większość narządów endokrynologicznych. Udowodniono, że chrapanie i bezdech senny negatywnie wpływają na trzustkowe wydzielanie insuliny i uwalnianie przez komórki tłuszczowe leptyny, hormonu hamującego apetyt.

Najnowsze dowody sugerują, że zaburzenia snu stają się poważnym problemem dla
nowoczesnego społeczeństwa i mogą stanowić czynnik ryzyka dla głównych chorób
przewlekłych, w tym otyłości i cukrzycy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *